Zdania bezpodmiotowe
On puszcza wodę.
Puszcza się wodę.
| Он пускает воду.
Пускают воду.
|
W pokoju chorego się nie pali.
Jak się to robi?
przypuszcza się, że …
mówi się, że …
| В комнате больного не курят.
Как это делают?
предполагают, что…
говорят, что…
|
Nieosobowa forma czasu przeszłego
|
| Przykłady
| czytano
wzięto
mówiono
cnodzono
umyto się
ubrano się
|
| miasto nazwano Krakowem
mówiono mi o tym
bratu kupino płaszcz
czekano na ojca
o tym pisano w gazetach
wczoraj widziano go w teatrze
| город был назван Краковом
мне об этом говорили
брату купили плащ
ждали отца
об этом писали в газетах
вчера его видели в театре
|
Ćwiczenia
Ćw. 1. W tych zdaniach opuszczono wskaźniki zespolenia. Należy je dopisać w miejsce kropek.
Kierowca uzna za właściwe objaśniać pasażerom (...) mieści się w każdym z mijanych domów. Tutaj urzęduje Gminna Rada Narodowa, (...) w narożnym pokoju znajduje się nasz Pałac Ślubów. Do tego domku z gankiem przychodzą ci, (...) chcą wysłać list do Paryża. Sąsiedni domek z ogródkiem lepiej omijać, (...) tam trzymają złego psa. (...) przyjedzie do nas wycieczka zagraniczna, pokazujemy tę chatę krytą słomą. Liczy ona sobie ponad sto lat (...) figuruje na liście zabytków architektury wiejskiej.
Wskaźniki: bo — co — jeśli — i — którzy — zaś.
Ćw. 2. Samochód prowadzony przez kobietę wpadł na drzewo. Opiszcie w kilku zdaniach przebieg tego wypadku, używając tylko zdań złożonych.
Ćw. 3. Podajemy kilka zdań złożonych współrzędnie i połączonych bezpośrednio. Wprowadźcie na miejsce kropek jeden ze wskaźników zespolenia wymienionych pod tekstem.
Mikołaj próbował założyć u nas kółko sportowe, (...) zebrał chłopaków interesujących się sportem. Przyszło ich z piętnastu, (...) Mikołaj wygłosił przemówienie. Obiecywał każdemu ogromne korzyści osobiste, (...) drużynie wróżył wielką sławę w powiecie. Każdemu z zebranych przyrzekał na początek ubiór do ćwiczeń oraz buty (...) zobowiązał się dostarczyć wszystkim eleganckie garnitury wyjazdowe. Sportowcy mieli co niedziela gościć u siebie jakąś zaproszoną drużynę (...) mieli wyjeżdżać na mecze do innych miejscowości.
a — albo — i — więc — zaś
Ćw. 4. Ułóżcie po dwa zdania według schematów: „i to, i to", „albo to, albo to", „ani to, ani to". Czy postawicie przecinki na styku zdań?
Ćw. 5. Oto ciąg myśli przedstawiających temat „Bezpieczeństwo na drogach". Przedstawcie go w formie zdań, w formie jakby fragmentu artykułu lak, aby każde zdanie wypływało z poprzedniego.
rośnie liczba pojazdów — nie rozwija się w tym samym tempie umiejętność poruszania się po drogach — z dróg korzystają piesi i pojazdy — te dwa rodzaje ruchu trzeba rozdzielić — dla pieszych chodnik w mieście i pobocze na szosach, dla pojazdów jezdnia — są punkty przecinania się tych dwóch rodzajów ruchu — kto ma tu pierwszeństwo — spór nawet teoretycznie jeszcze nie rozstrzygnięty.
Dialogi 1. Przeczytajcie dialogi i opowiedzcie je.
- Dzień dobry! Jak się pani ma?
-Dobrze, dziękuję. A pan?
-Ja też, dziękuję. Do widzenia.
-Do widzenia, pan.
| - Jak nazywa się pan?
-Nazywam się Zalewski.
-Jak ma pan na imię?
-Mam na imię Tadeusz.
-Bardzo mi miło.
| - Dzień dobry, Maryjko!
-Dzień dobry, Marku!
-Zapoznaj się, to Irena .
-Bardzo mi przyjemnie. Jestem Marek.
| -Cześć, Wando! Jak się masz?
-Czołem, Włodku! Świetnie! Co słychać?
-Nic nowego. Wszystko w porządku!
-O, to dobrze. Życzę sukcesu!
-Dzięki. Bywaj!
-Trzymaj się!
|
- Kto tam stoi obok studentki Haliny?
-Ta niska pani? To kuzynka z Pragi.
-A ten niski pan?
-To ich bliski krewny.
| - Czy pani ma dzieci?
-Tak, mam dzieci. Syn Kazik ma sześć lat, ale już chodzi do szkoły. I córka Jadzia ma dwadzieścia lat, ale siedzi w domu i nigdzie nie wychodzi.
| - Kim jest Jan?
-Jan jest bratem Janiny.
-A Jakub?
-Jest jego synem, to jest jej bratankiem.
| -Czy masz ojca?
-Tak. Mam ojca i matkę. A ty?
-Mam matkę i siostrę. To moja rodzina.
-Ja też mam siostrę.
|
- Proszę dwa bilety.
- Normalne czy ulgowe?
- Normalne. Ile płacę?
- Jeden złoty.
| - Przepraszam, czy pani będzie wysiadała na tym przystanku?
- Nie, dopiero na następnym. Proszę, niech państwo przejdą!
| - Przepraszam panią, którym tramwajem można stąd dojechać do hotelu?
- W tym kierunku idzie kilka tramwajów: piętnastka, piątka, czwórka, osiemnastka, trzydzieści jeden. Wysiądzie pan na czwartym przystanku.
- Dziękuję pani.
| - Przepraszam pana, jak dojść do banku?
- To niedaleko stąd. Mogą państwo na tym przystanku wsiąść do setki. Wysiąść należy na drugim przystanku.
-Dziękuję. Teraz już chyba nie zabłądzimy.
Przechodzień: - Państwo szukają banku? Nie warto jechać autobusem, to bardzo blisko. Proszę przejść przez Ogród Botaniczny. Dojdą państwo do restauracji “Warszawa”. Parę kroków na prawo jest bank.
|
-Cześć, dawno was nie widziałem! Dokąd tak się spieszycie?
-Idziemy do naszego baru. Musimy coś zjeść, bo Ewa umiera z głodu.
-A co można zjeść w barze?
-Chodź z nami, za chwilę będziesz wszystko wiedział.
-Więc pójdziemy!
| -Dobry wieczór. Co dla pani?
-Czy jest dzisiaj w karcie omlet? Jeżeli tak, to dla mnie omlet, pieczarki z rusztu i piwo grodziskie.
-Co dla pana?
-Dla mnie boeuf-Stroganow i lapka czerwonego wytrawnego wina.
-Czy podać coś na deser?
-Weźmy po pączku i kawie ze śmietaną. Dziękujemy, to wszystko.
| -Dzień dobry, co panu podać?
-Dzień dobry, najpierw proszę o kartę.
-Proszę bardzo, oto karta.
-Najpierw mam ochotę na dobrą zakąskę. Czy z zakąsek nie ma nic opróć szynki i szczupaka w galarecie?
-Niestety, to wszystko, ale naprawdę polecam szczupaka. A może woli pan na zakąskę pieczarki z rusztu?
-Skoro poleca pan szczupaka, proszę o dwie porcje.
-Za chwilę.
| -Zobacz co jest w jadłospisie.
-Najpierw coś konkretnego. Bigosu nie chcę, na kiełbaski i parówki też nie mam ochoty... Nareszcie coś dla mnie - grochówka i golonka! Marku, a na co ty się decydujesz?
-Zjadłbym tatara, ale widzę, że nie ma go w spisie dań.
-Proponuję tobie flaczki wołowe lub cynaderki.
-To za dużo, nie jestem głodny. Decyduję się na kanapkę z szynką i sałatkę jarzynową.
|
-Dzeń dobry, dokąd idziesz tak wcześnie?
-Spieszę się do domu towarowego. Chałabym kupić długą suknię. Może pomożesz mi ją wybrać?
-S przyjemnością. Chodźmy.
-Zobacz tę wieczorową suknię bez pleców. Bardzo mi się podoba! Przepraszam, jaki to rozmiar?
Sprzedawczyni: 42-gi.
-To dla mnie za mała. Czy jest w tym fasonie rozmiar 44-ty?
S: Tak. Proszę przejść do kabiny.
| -Chodźmy do odziału pończoszniczego. Chcę kupić bratu na prezent ładne skarpety.
-Zobać jaki bogaty wybor: wełniane, bawełniane, elastyczne.
-Jak się podobają te brązowe w zielone-żółte paseczki?
-W sam raz pasują do jego nowego ubrania. O, to akurat jego rozmiar. Przepraszam, ile kosztują te skarpety?
S: 29 złotych. Płaci pani u mnie. Czy to wszystko?
-Tak. Dziękuję.
| -Dzień dobry. Chciałbym kupić sobie ubranie.
-Czy to ma być garnitur wizytowy?
-Nie, chodzi mi o ubranie sportowe. Czy jest rozmiar 52-gi?
-Przykro mi, ale nie ma.
-Szkoda, a kolorowe cienkie rajstopy? Chcę kupić żonie podarunek.
-Zaraz zobaczę. Powinny jeszcze być piątki w kolorze zielonym i lilinowym.
-Biorę obydwie pary. Ile płacę?
-160 złotych.
| -Proszę mi pokazać to palto.
-Prosze bardzo.
-Czy mogę przymierzyć?
-Oczywiście.
-To jest mi za duże. Proszę mi dać rozmiar mniejszy.
-Jaki numer pan nosi?
-50-ty.
-Prosze przymierzyć to czarne palto.
-To jest za ciemne. Chciałbym kupić szare albo zielone palto.
-Przykro mi, ale nie mamy tego w sprzedaży. Czy nie mógłby pan przyjść jutro albo pojutrze?
-Dziękuję, wtedy przyjdę pojutrze.
|
-Dlaczego nie przyszłyście wczoraj wieczorem do kawiarni?
-Bardzo przepraszam, przypadkowo byłyśmy w Teatrze Polskim na sztuce Mickiewicza "Dziady".
-Czy spodobało się pani Kalinowskiej przedstawienie?
Tak. Gra aktorów była znakomita. Jak często pan chodzi do teatru?
-Niestety, bardzo rzadko, nie mam czasu.
| -Jak pani spędza wolny czas?
-Ja się pasjonuję turystyką. A pani?
-Ja bardzo lubię tańczyć. Czy pani podobają tańce współczesne?
-Obawiam się, że nie. Ja nie umiem tańczyć.
| -Dzeń dobry, pani Irena!
-Dzień dobry, pan Tadeusz!
-Dokąd idzie pani?
-Idę do muzeum, chcę obejrzeć kolekcję wyrobów ze szkła.
-A, to już widziałem. Teraz chcę obejrzeć kolekcję numizmatyki, interesują mnie też kolekcje rękopisów starożytnych i rycin. Czy mogę zapraszać panią na wystawę?
-Nie mam nic przeciwko.
| -Czy pan interesuje się sportem?
-Tak. Interesuję się sportem, ale nie uprawiam żadnego.
-Jaki rodzaj sportu panu podoba się najwięcej?
-Podoba mi się koszykówka. Czy pan uprawia sport?
-Oczywiście! Uprawiam siatkówkę i pływanie. Pływam stylem kraulem.
-O, to bardzo dobrze! Chciałbym odwiedzić basen pływacki.
-Więc pójdzemy jutro!
|
2. Uzupełnijcie dialogi:
-........................?
-Mam na imię Danuta. A...............?
-Jestem Urszula.
-.......................
-Mi też.
| -Jak się masz?
-....................
-Co słychać?
-...................
-To dobrze! Pa!
| -......................?
-Nazywam się Kowalski.
-......................?
-Dobrze, dziękuję. A pan?
-.......................
| -Cześć, Dorotko!
-......................!
-Jak leci?
-.....................
-To wspaniałe!
|
-.................................?
-Tak, mam ojca.
-.................................?
-Pracuje w szkole. A kim jest twój ojciec ?
-.................................
| -Ile lat ma pani matka?
-................................
-Czy pani ma siostrę?
-...............................
-A moja siostra jest starsza ode mnie o 3 lata.
| -.................................?
-Mój brat jest brunetem.
-.................................?
-Bardzo wesoły.
-................................
-To szkoda.
| -Gdzie mieszka twoja rodzina?
-.....................................
-Czy masz koza albo psa?
-.................................... A ty?
-Mam papugę. Ma na imię Toś.
-.................................
|
- Który jest dzisiaj?
- Dziś ...
| 1 VI; 2 VII; 5 X; 10 III; 7 XI; 12V; 8 I; 4 IX.
|
- Czy możesz mi podać dzisiejszą gazetę?
- Proszę bardzo.
- To jest wczorajsza gazeta. Wczoraj ... ..., a dziś ... ... .
| 13 I - 14 I; 20 V - 21 V; 15 X - 16 X; 9 XII - 10 XII; 30 VIII - 31 VIII; 21 II - 22 II..
|
- Którego jest dzisiaj?
- Trzeciego czerwca.
- A jaki dziś jest dzień?
- Środa.
| 18 V - piątek; 26 VII - środa; 16 XI - sobota; 13 I - niedziela; 7 III - czwartek; 22 VIII - poniedziałek.
|
- Jak myślisz, czy Agnieszka ma ...?
- Ona ma ... .
| siostra - 2 (siostra); koleżanka - 3 (koleżanka); pies - 2 (pies); kot - 3 (kot); papuga - 2 (papuga); słownik - 4 (słownik); podręcznik - 3 (podręcznik).
|
3. Zamiast kropek wstawcie odpowiednie zwroty:
nigdy w życiu ,
przykro mi,
to miło z twojej strony,
miło mi,
czy możemy mówić sobie po imieniu?,
co słychać?
Ewa spotyka na ulicy kolegę, Jurka.
Jurek - Cześć Ewa! ..................... ?
Ewa - Dziękuję, wszystko dobrze, a u ciebie?
J. - Też dobrze. To jest moja żona. Ula.
Ula - Urszula Danicka.
E. - ............ . Ewa Zielska. Długo jesteście małżeństwem?
J. - Rok. Dwa dni temu obchodziliśmy rocznicę ślubu... wiecie co? Zapraszam was na kolację.
E. - ....................... . Dokąd pójdziemy?
J.- Tu niedaleko jest bardzo ładna restauracja chińska. Możemy tam pójść.
U. - To fajnie. Jeszcze ....................... nie byłam w restauracji chińskiej.
W restauracji
J. - Na co macie ochotę?
E. - Ja chcę wołowinę z ryżem i z warzywami. A pani?
U. - Ja mam ochotę na cielęcinę z sosem ananasowym... .................................. - jestem Urszula.
E. - Chętnie, mam na imię Ewa.
Kelnerka - Czym mogę służyć?
J. - Proszę jedną wołowinę z ryżem i z warzywami i dwie cielęciny z sosem ananasowym.
K. - ……………, nie ma sosu ananasowego, jest tylko pomarańczowy.
Jurek – Może być.
K. - Czy to wszystko?
J. – Jeszcze trzy soki owocowe.
K. – Proszę bardzo.
перейти в каталог файлов
| Образовательный портал
Как узнать результаты егэ
Стихи про летний лагерь
3агадки для детей |